Priorytety drogowe

Categories: Lokalnie
Comments: Comments Off
Published on: 14 czerwca 2013

Czyli pierwsze pokłosie tegorocznego objazdu dróg powiatowych przez radnych z Komisji Infrastruktury i Ochrony Środowiska, której mam przyjemność przewodniczyć. Stan rzeczy jest alarmujący, można się pokusić o stwierdzenie, iż Powiat zaczyna zjadać własny ogon. Niemniej po kolei.

Do kompetencji Rady Powiatu należy wyznaczanie Zarządowi właściwych kierunków działania. Z kolei Komisji przysługuje w tym zakresie prawo przedkładania Radzie stosownych projektów Uchwał. Razem z kolegami z Komisji tak też postanowiliśmy uczynić. Wybraliśmy trzynaście dróg, które naszym zdaniem wymagają najpilniejszej interwencji. Ich kolejność jest stricte przypadkowa, w żaden sposób nie chcemy wskazywać, która z tych dróg jest ważniejsza od pozostałych. Pozwolę sobie je wymienić: ul. Leśna, Zaborów, gm. Leszno; droga Radzików – Wąsy, gm. Błonie i gm. Leszno; droga Szadkówek – Czarnów, gm. Leszno; ul. Faszczycka, gm. Błonie; ul. Bieniewicka, gm. Błonie; droga Wawrzyszew – Rochaliki odcinek 200m, gm. Błonie; ul. 3-go Maja, gm. Izabelin; ul. Izabelińska, gm. Izabelin i gm. Babice Stare; ul. Kosmowska, Borzęcin Duży, gm. Babice Stare; rondo w Wieruchowie, gm. Ożarów Maz.; ul. Piastowska, gm. Ożarów Maz.; ul. Rataja, gm. Ożarów Maz.; ul. Nowowiejska, Pogroszew – Kolonia, gm. Ożarów Mazowiecki.

Projekt Uchwały powstał 6 czerwca na Komisji, niestety Zarząd Powiatu nie zdążył się nim zająć i dlatego w przerwie sesji 13 czerwca Komisja uznała, że projekt zostanie przedłożony na następnej sesji po kilku kosmetycznych zmianach. Nieco dziwiła wynikła przy tej okazji dyskusja, ponieważ podnoszono argument, iż Zarząd Dróg Powiatowych powinien zająć w tej sprawie bliżej nie określone stanowisko. Argument kompletnie niezrozumiały, bo to Rada jest organem uchwałodawczym, Zarząd Powiatu wykonawczym a Zarząd Dróg Powiatowych jest tylko komórką powołaną do realizacji określonych celów. Można odnieść wrażenie, iż w naszym Powiecie jest zaburzona hierarchia dowodzenia. Przy okazji dyskusji Starosta Powiatu, Jan Żychliński, zwrócił się do Komisji z prośbą o sporządzenie sprawozdania z objazdu. Zostanie to uczynione niezwłocznie. Niemniej pierwsze, swoje wnioski mogę przedstawić już w tej chwili.

Przede wszystkim skłaniam się do konkluzji, że dotychczasowa polityka Starostwa, „gaszenia pożarów”, zbankrutowała. Na dzień dzisiejszy jeszcze nie wykonano prac na nigdy wcześniej nie remontowanej części dróg, a już wymagają remontów te, które remontowano w ostatnich latach. Nie rozpisując się szczegółowo wymienię te najbliższe sobie, znajdujące się w Ożarowie Mazowieckim. Pilnej przebudowy wymaga Rataja. Stan drogi zmusił Starostwo do czasowego jej wyłączenia z ruchu. Nowowiejska prosi się o kontynuację, Piastowska o resztę chodnika i generalnie o ucywilizowanie.

Ale remontu wymaga również rondo w Wieruchowie oddane do użytku w 2005 roku. Stan ronda sukcesywnie się pogarsza od przynajmniej pięciu lat. Pomimo kilku doraźnych napraw w chwili obecnej wygląda ono gorzej niż niektóre nigdy nie remontowane odcinki Sochaczewskiej. Kolejnym przykładem niech będzie, wykonana nieco później, droga między Wąsami Kolonią a Zaborówkiem w gminie Leszno. Liczne doły przy krawędzi jezdni gwarantują urwanie zawieszenia, tudzież wypadnięcie z drogi. Doły nie w poboczu, tylko w samej jezdni. Problem wskazany już w poprzedniej kadencji, do tej pory nie rozwiązany przez służby Starostwa.

Niestety takie przykłady można mnożyć długo.

Analizując dokumentację przeprowadzonych remontów można też dojść do mocno niepokojącego wniosku. Otóż brak jest planu remontów. Drogi są remontowane chaotycznie i nie jestem w stanie dostrzec w tym głębszego zamysłu, analizy celu jakiemu dana droga ma służyć, zwłaszcza uwzględniającego interesy wszystkich jej użytkowników.

Posługując się przykładem – Rolnicza w Łomiankach była remontowana odcinkami już dziesięć razy po przysłowiowe „parę metrów”, Sochaczewska w Ożarowie ma wyremontowane tylko dwa odcinki, przebudowane na rondo skrzyżowanie, plus kolejne przebudowane na ronda przy okazji remontu dróg poprzecznych. Obie drogi pełnią podobną rolę w sieci transportowej i są podobnej długości. Nie słyszałem, by ktokolwiek wykonał badania natężenia ruchu dla nich, więc nie znajduję żadnego uzasadnienia dla takiego stanu rzeczy.

Inny przykład. Nie ma funduszy na remont Rataja, czy ucywilizowanie Piastowskiej, ale na drogę dosłownie kończącą się w Kampinoskim Parku Narodowym pieniądze się znalazły, akurat pod koniec poprzedniej kadencji. Mowa o Partyzantów prowadzącej z Kampinosu na Józefów w głąb KPN. Mając na uwadze niechęć władz Parku do budowy kolejnych dróg w jego granicach należy się spodziewać, że droga nigdy nie zostanie poprowadzona dalej. W takiej sytuacji trudno doszukać się zasad na jakich są definiowane priorytety. Niewątpliwie każdą drogę należy doprowadzić do stanu używalności, ale powinny być jasno określone zasady na jakich to się dzieje. Mając ograniczone fundusze tym bardziej trzeba się koncentrować na najistotniejszych drogach.

Ostatni przykład. Mieszkańcy Wąsów w gminie Leszno domagają się budowy chodnika, nawet przekazali na ten cel po kawałku swoich pól, ponieważ boją się o własne życie i zdrowie. Jest to efekt wcześniejszego wyremontowania drogi prowadzącej przez tę miejscowość – pojawił się kawałek równego asfaltu, kierowcy nie zdejmują nogi z gazu. Trudno jest mi dociec, dlaczego służby Starostwa nie przewidziały czegoś tak oczywistego, jak przekraczanie prędkości. Nie trzeba kończyć Politechniki, żeby na to wpaść, bo tak się niestety dzieje wszędzie. Dlaczego, w takim razie, nie wykonano chodnika od razu, tudzież nie przyjęto innych rozwiązań służących bezpieczeństwu wszystkich użytkowników drogi a nie tylko ograniczono się tylko do poprawy komfortu jazdy kierowców?

Podsumowując trudno oprzeć się wrażeniu, iż Starostwo remontuje drogi na zasadzie łączenia punktów na mapie. Zdarza mu się pomijać interesy lokalnych mieszkańców na rzecz zachowań służących wyłącznie ruchowi tranzytowemu. Panuje niechęć do posługiwania się uznanymi i stosowanymi gdzie indziej metodami uspokojenia ruchu tam, gdzie to jest niezbędne. Każda droga jest traktowana jednakowo niezależnie od tego, czy biegnie przez pola, wioskę, czy przez centrum siedziby gminy. Niestety nie da się remontować dróg tworząc wyłącznie trasy tranzytowe, bo w ten sposób zapomina się o mieszkających wzdłuż nich ludziach.

Należałoby się skoncentrować na najistotniejszych ciągach komunikacyjnych, a w tym celu trzeba policzyć, gdzie jest największy ruch. Szukać rozwiązań służących faktycznej poprawie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu zamiast wyłącznie na poprawie komfortu jednej ich grupy. Czyli drogi dla rowerów z prawdziwego zdarzenia, chodniki, oświetlenie. A jeśli jest taka konieczność, to nie bać się wyniesionych przejść dla pieszych, wyniesionych tarcz skrzyżowań i innych rozwiązań, znacznie skuteczniejszych w przeciwieństwie do nieśmiertelnych znaków „Uwaga! Kontrola radarowa”. Tylko, że to wymaga wiedzy i planu a nie doraźnego działania.

Comments are closed.

Welcome , today is sobota, 25 listopada 2017