Władca marionetek

Mamy ciąg dalszy sztuki napisanej przez nie znanego autora, wyreżyserowanej przez nie znanego reżysera o którym nie da się powiedzieć czegoś więcej niźli tego, że nie ma skrupułów. Nadal nie wiadomo kto i dlaczego. Jeśliby stała za tym prozaiczna zemsta, to byłaby skierowana w konkretne osoby, a nade wszystko dotyczyła konkretnej sprawy. A to wygląda[…]


Domek z kart

Zacznę od pewnej opowieści. Faktu autentycznego, jak to się czasem brzydko pisze, ale utrzymanego przeze mnie w konwencji bajkowej. Dawno, dawno temu, wcale nie za siedmioma górami i siedmioma morzami, ale całkiem blisko, bo w pewnej gminie, zebrało się kilka osób. Zirytowanych podejściem „grupy sprawującej władzę” realizującej bolszewicką zasadę „kto nie z nami, ten przeciw[…]


page 1 of 1

Na marginesie…

Długi czas nie pisałem, niemniej nareszcie powracam do życia blogowego. Przez kilka dni będę jeszcze uzupełniał witrynę, tworzył strony, nagłówki itp. Niestety dawnych wpisów nie wrzucę – za dużo czasu by mi to zajęło, niemniej zastanawiam się nad stworzeniem pdf i wrzuceniu ich na bloga w takiej formie. Tak czy inaczej są one dostępne w innych miejscach sieci, o czym poinformuję.

Maciej J. Różalski - 14 czerwca 2014 - Komentowanie nie jest możliwe
Styczeń 2018
P W Ś C P S N
« lis    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
Najnowsze komentarze
    Statystyki
    Wizyt dzisiaj: _ Wizyt ogółem: _

    Welcome , today is środa, 17 stycznia 2018